Strona główna Osobowości Przyjazny człowiek – doceniany człowiek

Przyjazny człowiek – doceniany człowiek

16
4

Następny artykuł serii – Próżniactwo społeczne a deindywidualizacja

Zastanówmy się nad pewną sprawą, a mianowicie: Czy wolałbyś być w sklepie obsłużony przez osobę, która jest miła, grzecznie i z pełną kulturą osobistą odnosi się do Twoich pytań? Czy przez osobę, która jest gburowata i niemiła? Na to pytanie każdy powinien odpowiedzieć sobie sam, jednak można uznać to za pytanie retoryczne.

W dzisiejszych czasach trudno o osoby, które w swojej pracy, szczególnie w takiej w której jest to wymagane, są zwyczajnie mili i życzliwi dla innych osób, najczęściej klientów swojego pracodawcy. Teraz pomyślmy, że jednak może to działać w obie strony. Jeśli sami jesteśmy niemili jako klient, osoba pracująca na stanowisku sprzedawcy sama stanie się po czasie bardzo negatywnie nastawiona. Dzieje się tak szczególnie w przypadku osób, które są bardzo podatne na otoczenie. Wiadomo, niektórzy będą uparcie trwali by nie zrazić się niemiłym zachowaniem, inni będą trwali w swojej dewizie mówiącej, że to co dajesz, to do Ciebie.

Tak więc zastanówmy się, czy bycie niemiłym, tylko z takich powodów, jak to, że mieliśmy zły dzień to wystarczający pretekst do tego by zachowywać się w stosunku do innych osób w sposób chamski, a czasami wręcz wulgarny? Nikt nie lubi, jeśli ktoś jest dla niego niemiły, jednak jeśli chcemy zacząć coś zmieniać, to najpierw musimy zacząć od siebie. Zmieniając siebie i pokazując otoczeniu, szczególnie naszemu najbliższemu, automatycznie zmotywujemy innych do tego, by również starały się dzielić życzliwością i dobrocią w stosunku do drugiego człowieka.

Czy lepiej więc w sklepie usłyszeć miłe dla ucha „dzień dobry” , wypowiedziane przez uśmiechniętą ekspedientkę czy może nie usłyszeć nic i spotkać się z przeszywającym na wylot wzrokiem? Skąd bierze się w ludziach brak szacunku i chamskie zachowanie w stosunku do innych osób? Czy tak trudno jest być po prostu miłym, niezależnie od tego co akurat dziś nas spotkało w pracy?

Na to pytanie odpowiedzmy sobie sami i na przyszłość zapamiętajmy jedną rzecz – to jak się zachowujesz wpływa na Twoje najbliższe otoczenie. To co od siebie dajesz, sam to otrzymasz. Jednak jeśli będą to negatywne emocje, to mogę zapewnić, że wrócą szybciej niż mogło by się komukolwiek wydawać.

4 KOMENTARZE

  1. To prawda, to taki trochę „łancuszek”. Albo jak to mówią: Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie. Czasami jedna osoba rano, która wstała lewą nogą może zmienić humor wielu osobom w ciągu jednego dnia, wystarczy że zrazi jedną osobę rano: na przykład panią w piekarni, która nakrzyczy na swoją podwładną, która z kolei skarci swoje dziecko, które w następnej kolejności uderzy inne dziecko i tak dalej. A może tak samo dzieje się z pozytywną energią? Może możemy kogos „zarazić: pozytywną energię i rozprzestrzeniać to podejście w ciągu dnia? Moja propozycja jest taka: spróbujmy!:)

  2. […] interpersonalna. Każdy z nas chce być w oczach innych ludzi kimś ważnym, wartościowym. Człowiek chce być akceptowany przez środowisko, w którym przyszło mu mieszkać, pracować, żyć. […]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here