Pokaż, jak masz posprzątane, a powiem Ci kim jesteś

  • Udostępniam:

Jak pokazują badania, podejście do sprzątania może być bardzo interesujące pod względem… socjologicznym! Można je skwitować krótkim powiedzeniem: pokaż mi swoją łazienkę, pokój lub kuchnię, a powiem Ci jakim jesteś człowiekiem. Oczywiście znajdziemy kontrargumenty na tę tezę, mówiące o zbytnim uproszczeniu, ale nie ulega wątpliwości, że zamiłowanie do porządku w jakiś sposób świadczy o człowieku. Szczególnie mocno widzimy to wówczas, gdy przychodzi nam mieszkać ze współlokatorami. Zwłaszcza takimi, którzy sprzątania nie uważają za zbyt ważną czynność…
Jak pokazują badania, podejście do sprzątania może być bardzo interesujące pod względem… socjologicznym! Można je skwitować krótkim powiedzeniem: pokaż mi swoją łazienkę, pokój lub kuchnię, a powiem Ci jakim jesteś człowiekiem. Oczywiście znajdziemy kontrargumenty na tę tezę, mówiące o zbytnim uproszczeniu, ale nie ulega wątpliwości, że zamiłowanie do porządku w jakiś sposób świadczy o człowieku. Szczególnie mocno widzimy to wówczas, gdy przychodzi nam mieszkać ze współlokatorami. Zwłaszcza takimi, którzy sprzątania nie uważają za zbyt ważną czynność…

Sprzątanie świadczy o człowieku

Codzienne obserwacje każą zauważyć, że jest coraz więcej osób, które unikają przysłowiowego odkurzacza i mopa jak ognia. Oczywiście w imię wolności można sobie żyć wedle własnego widzimisię, ale sytuacja jest już nieco inna, kiedy dzielimy mieszkanie z innymi osobami. W końcu czy jest coś przyjemniejszego, niż świeże i pachnące mieszkanie, tudzież dom? Pewnie tak, ale porządek potrafi wprowadzić w bardzo pozytywny stan dobrego nastawienia. Nie każdej osobie jest dane poczuć się w ten sposób. Jakże ogromna to strata! Kiedy nie ma się skali porównawczej, trudno się przekonać do zmiany złych nawyków. Brak dbałości o porządek zawsze można wytłumaczyć brakiem czasu, choć prawdą jest, że jeżeli czegoś bardzo się chce, znajdzie się kilka chwil na sprzątanie. Może nie jest tu problemem zbyt szybkie tempo życia i natłok obowiązków? Co jeśli nieporządek jest wprost proporcjonalny do bałaganu życiowego? Bez wątpienia to ciekawy temat do rozważań dla socjologów, ale wiele można wywnioskować z codziennych sytuacji. Oczy widzą, mózg zapamiętuje.

Koszmarny współlokator

Jeśli ktoś jest singlem i nie dzieli z nikim innym mieszkania, to tak naprawdę problem nie występuje. Co najwyżej taka osoba może wstydzić się swojego bałaganu przed gośćmi. Prawdziwy koszmar zaczyna się w momencie, gdy pod jednym dachem spotkają się osoby o zupełnie innym podejściu do obowiązków domowych. Nie każdy jest impulsywny, więc zamiast w ostrych słowach wyrazić swój gniew za pozostawione przez parę dni brudne talerze w zlewie, zachowa to dla siebie. Wiele osób jest tak odpornych na sugestie, że nawet krzyk może nie pomóc, a przy tym prawdopodobnie pogorszy on relacje między współlokatorami. Strona bardziej pedantyczna zwykle nie jest w stanie zrozumieć jakim problemem jest umycie naczyń zaraz po posiłku czy pozbieranie okruchów pieczywa ze stołu. Posprzątanie łazienki i kuchni oraz odkurzanie części wspólnych jest czynnością przekraczającą możliwości ludzkie? Zadajemy pytania retoryczne, ale temat zawsze i wszędzie jest na czasie – niestety. Osoby, które są na bakier ze sprzątaniem powinny sobie uświadomić, jakim jest to egoizmem w sytuacji, gdy dzielą mieszkanie z kimś innym. Kluczowa jest tutaj jednak szczerość i skrupulatne ustalenie kto, za co i kiedy odpowiada. Zwłaszcza sprawa porządkowania części wspólnych musi być jasno i wyraźnie ustalona. To chyba jedyny sposób na to, by osoba nieco pedantyczna oraz bardziej swobodna w kwestii sprzątania, doszły ze sobą do satysfakcjonującego kompromisu.

Jest również inne rozwiązanie – skoro nie wszystkie osoby wynajmujące mieszkanie chcą regularnie sprzątać, można zastosować alternatywne rozwiązanie. Wystarczy wyperswadować wynajęcie jednej z wielu firm sprzątających w Warszawie (takowe działają również w większości innych miast Polski, jednak w stolicy zdecydowanie najłatwiej o znalezienie jej). Możliwe, że łatwiej będzie komuś „zrzucić się” na taką usługę, niż samemu ruszyć się do sprzątania. Wystarczy uruchomić wyszukiwarkę internetową, by szybko znaleźć mnóstwo ofert warszawskich firm sprzątających. Specjalizują się w porządkowaniu domów, mieszkań, biur, piwnic czy strychów. Zdecydowanie jest z czego wybierać! Jest szansa, że wówczas będzie wilk syty i owca cała, a stosunki między współlokatorami (często bardzo poprawne w innych dziedzinach), nie ucierpią z powodu domowego bałaganu.

Pokaż, jak masz posprzątane, a powiem Ci kim jesteś
3.67 (73.33%) Głosów: 3

Podobał Ci się ten artykuł? Daj nam motywację do pisania kolejnych udostępniając go :)

  • Udostępniam:

Dodaj komentarz

Pokaż, jak masz posprzątane, a powiem Ci kim jesteś

Czas potrzebny do przeczytania artykułu: 3 min
Przeczytaj inne artykuły Destrudo
świadomy sen
Świadomy sen – jak go osiągnąć?

Świadomy sen - co można w nim robić? Dosłownie wszystko. Sny są nielogiczne, więc jedynym ograniczeniem jest Twoja wyobraźnia. Zapewne...

7145372991_b629d288a0_z
Ojciec – zwierciadłem charakteru córki #1

Coraz częściej mówi się o tym, jak istotna jest rola ojcu w wychowywaniu dzieci. Niedawne zmiany gospodarcze, ekonomiczne, technologiczne, a...

Zamknij